Miśka
"Ale tak naprawdę lubię usiąść na parapecie z kubkiem herbaty i wpatrywać się w uderzające o szybę krople. Unikam odpowiadania jak czuję się po Twojej stracie. Wiem, że Ci wszyscy ludzie chcą pomóc mi z Twoją stratą, ale to ja muszę się z tym uporać. "
Jestem Miśka. Jestem tu, bo przedstawiam Wam moją historię. Historię, która myślałam, że zakończy się happy endem za 50 lat, a skończyła się szybciej, niż myślałam i właściwie tworzę nową. W momencie, gdy myślałam, że to wszystko dopiero się zaczynało wydarzyło się coś, co zrujnowało wszystkie marzenia i plany.
Maciek
"Pamiętam, gdy rok temu był ze mną na pogrzebie mojego dziadka i moment, gdy przemawiała moja babcia, a ja płakałam w Jego ramię. Obiecywał, że zrobi wszystko, by to on przemawiał na moim pogrzebie, gdy już będziemy tak starzy, że pozostanie nam tylko oczekiwać śmierci. "
Byłeś wszystkim, co było dla mnie najważniejsze. Nadal jesteś, gdy zapominam, że to wszystko już przeminęło i teraz jestem już sama. Mam na świecie tylko Spirika, który... który tęskni równie mocno, jak ja.
Wojtek
"Krótki wspólny mecz sprawił, że się zakolegowaliśmy i ostatnie dwa dni spędziliśmy na wspólnym zwiedzaniu i jednej imprezie. Rok temu byliśmy większą grupą znajomych na Mazurach w lipcu. Naprawdę trudno uniknąć w swoim życiu ludzi związanych z siatkówką. Nigdy na to nie narzekałam. Przynajmniej był temat do rozmów i wiedziałam, że na takich ludzi mogę zawsze liczyć. "
Jesteś Wojtek. Pojawisz się tu, by mi pomóc. W końcu mogłam Cię nazwać dobrym przyjacielem. Jesteś zawodnikiem Skry Bełchatów. I... po prostu jesteś. W momencie, gdy potrzebuję kogoś obok.
Karol, Denis, Antek, Laura, Karolina i wiele innych osób, które pojawiają się na chwilę i które poznacie z czasem.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz